czwartek, 30 stycznia 2025

;)

Dzieciaki z mojej klasy wychowawczej pisały dziś wypracowanie. Niestety musiałam wyjść na chwilę z sali do pokoju nauczycielskiego. Poprosiłam, żeby w czasie mojej nieobecności nie rozmawiały ze sobą, nie konsultowały rozwiązań, bo hałas spowoduje, że osoby, które potrzebują skupienia, pogubią się w swoich pisemnych rozważaniach.

Po powrocie zadałam pytanie:

– Czy ktoś rozmawiał, jak mnie nie było?

– Nie! – młodzież odparła chórem.

– Nie wierzę, ale cieszę się, że stoicie za sobą murem. 

Spojrzeli najpierw na mnie ze zdziwieniem w oczach, potem po sobie nawzajem z porozumiewawczym uśmieszkiem i krzyknęli:

– Sigma!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz