Najwięcej treści kryje się w milczeniu, w niewypowiedzianych – z różnych powodów – słowach, w wypełnionych po brzegi przestrzeniach między wierszami. W nich właśnie mieści się esencja życia i prawdy.
sobota, 30 listopada 2024
perwersja
odpowiedzialność
chciałabym ogrzać cię odrobinąskradzionego losowi ciepłazaklętego w uściskuw uśmiechu wywołanymspotkaniem o zmrokuspoglądam ci prosto w oczypozwalam by otulił ciędobry dotyk wszechświatatak tylko umiem okazaćczułośćboję siędużych literdużych słów
piątek, 29 listopada 2024
włosy
Śniło mi się dziś, że siedziałam na krześle i znajoma obcinała mi włosy. W pierwszej chwili poczułam się bardzo zdezorientowana i niepewna, myślałam o tym, że przecież nie miałam w planach zmiany fryzury, ale później każdy spadający na podłogę pęk włosów przynosił mi ulgę, jakby spadał z mojej głowy jakiś ciężar. Kiedy wreszcie przejrzałam się w lustrze, odczułam głębokie zadowolenie. Ze snu wybudziło mnie pytanie: dlaczego? Wewnętrzny głos odparł natychmiast:
Ponieważ jesteś wystarczająco silna, aby przez to przejść.
Proces obcinania włosów, zgodnie z wiedzą sennikową, może oznaczać wewnętrzną potrzebę oczyszczenia duszy albo nadchodzące zmiany. Wybieram to pierwsze z uwagi na obecne w ostatnim czasie w moim życiu rozterki. Utwardzam fundamenty własnego bytu, starając się nie zapominać o tym, co się dla mnie naprawdę liczy. Jakbym zdawała właśnie egzamin z człowieczeństwa, dlatego z całych sił świadomie wzniecam w sobie miłość, zrozumienie, przebaczenie i pokorę. To mozolna podróż, którą – przyznaję się bez bicia – usilnie chciałam przyspieszyć i jak najszybciej zakończyć. Niepotrzebnie, ponieważ wszystko, co miało do mnie przyjść, pojawiło się w momencie, w którym miało się pojawić – nie mogło się to stać na moje zawołanie.
Wczoraj akurat zaaranżowałam rozmowę, po której stwierdziłam, że czuję dużą ulgę. Po niej pojawił się sen o obcinanych włosach. Przypadek?
Nie sądzę!
Poniżej załączam jeszcze otrzymany dziś o 4:11 cytat 💕 Czy Osoba, która mi go przesłała, mogłaby zdradzić autora poniższych słów?
wszystkie nasze serca biją tak samo.
Twoje serce dotyka mojego,
gdy dzielisz się swoją historią i wiarą.
Wiem, że część mnie, którą dzielę się z Tobą,
pozostanie w Twoim sercu.
Dzisiaj będę się cieszyć naszą wspólną siłą.
wtorek, 26 listopada 2024
konkurs recytatorski
I jedno wiemy tylko, i nic się nie zmienia.Śmierć chroni od miłości, a miłość od śmierci.
Jednym z ważniejszych zdań wypowiedzianych podczas wydarzenia było zdanie: "To wspaniale, że chciało wam się chcieć". Wysiłek dziewczyn dał im nie tylko satysfakcję z wygranej, ale też mnóstwo radości i cenne doświadczenie.
poniedziałek, 25 listopada 2024
życie trzeba żyć
niedziela, 24 listopada 2024
rozmowa sprzed lat
wtorek, 19 listopada 2024
ratownik doskonały
Nie wiem, jak to robię, ale zawsze w momentach kulminacyjnych pojawiają się problemy, których z racji braku dostatecznych kompetencji nie umiem sama rozwiązać. Wtedy do akcji wkracza M. Zawsze po tym, gdy prawie na kolanach zwracam się do niego o pomoc i błagalnym głosem mówię: „ratunku”.
Tak było i tym razem. Wczoraj, w końcówce pracy nad wypracowaniami olimpijskimi komputer pożarł mi kilka tekstów nadesłanych od wspólniczki, do których miałam napisać recenzje. I co? I klops. Zrobiłam wszystko, co w mojej mocy, by je odzyskać, ale te – złośliwe bestie – ukryły się tak skutecznie, że w końcu rozłożyłam ręce.
Rozpoczęły się jak zwykle lamenty i błagania. Przegrałam swój los! W moim mniemaniu oczywiście. Można było przecież napisać z prośbą o ponowne przesłanie pliku z pracami, ale czułam przed tym ogromny opór. Dlaczego? Sama nie wiem.
Co w tej sytuacji zrobił M.? Kliknął trzy razy i voilà! Ta interwencja kosztować mnie będzie całe honorarium za moją ciężką pracę. Trzeba było obiecywać, ja się pytam? Trzeba było? Za trzy kliki, kiedy moją pracę można by liczyć w długich godzinach? Brawo ja 😂
Poniżej dowód, że takie sytuacje zdarzają mi się regularnie 😅
👇👇👇
poniedziałek, 18 listopada 2024
pełnia życia
niedziela, 17 listopada 2024
mowa jest srebrem, milczenie złotem
są historie, których się nie opowiada,
ból, o którym trzeba milczeć,
i samotność – zbyt zawstydzająca,
by o niej wspominać.
wszystko to jest twoją własnością.
to twój skarb.
twoje złoto.
twoja kula u nogi.
Czy da się zdjąć ciężar z duszy? Oczyścić się jakoś z niemocy, która rozwarstwia, tłamsi, odbija się echem w snach i w przypadkowych zdarzeniach? Moje serce wciąż bije. Jest pełne bólu i troski, ale też bezgranicznej miłości do świata. To serce dużo w sobie pomieści. I to się nazywa ŻYCIE.
Własne i kochane...
sobota, 16 listopada 2024
po spektaklu
piątek, 15 listopada 2024
dylemat
Gorszy poranek? Tak właśnie było, ale po rozmowach z bliskimi szybko stanęłam na nogi. Miałam dylemat, i to wielki. I nawet mi nie doradzono, ani nie wskazano gotowych rozwiązań. Zamiast tego usłyszałam, że jedyne, co się liczy, to moje dobro, dlatego ich zdaniem mogę coś zrobić albo czegoś nie zrobić. Najważniejsze, żeby postąpić w zgodzie ze sobą.
Podjęłam więc decyzję, a później się z niej wycofałam, bo zaczęłam czuć to, co mogłaby poczuć druga osoba – ból odrzucenia zwalił mnie na chwilę z nóg. Nie chciałabym tego ani dla siebie, ani dla kogoś innego.
Czy znów zapomniałam o sobie? O dbaniu o własny komfort i spokój ducha? Czy mam prawo wyrazić prośbę, która mogłaby kogoś zranić, ale jej realizacja bardzo by mi pomogła? A jakbym się czuła, gdyby po raz kolejny moja potrzeba została zlekceważona? Zaniechanie może mieć wielką moc. Rozmowy mają wielką moc. Dziękuję.
Praca nad sobą to jedyna pewna i niekończąca się praca.
środa, 13 listopada 2024
wtorek, 12 listopada 2024
słowo na wtorek
poniedziałek, 11 listopada 2024
pamiętamy
[...]
to nic
pozbierasz się jakoś
posklejasz w całość
skrawki upartej wiary
i tylko serce
tkliwsze niż kiedyś
i usta bardziej milczące
przypomną czasem o bólu
niedziela, 10 listopada 2024
jestem przy nadziei ;)
czwartek, 7 listopada 2024
frazeologizm w użyciu
Podczas zebrania jeden z ojców komentujący słabe postępy dziecka w nauce powiedział:
– Syn sam poprosił o dodatkowe lekcje z języka polskiego. Widzę jaskółkę w tunelu.
I teraz nie wiem. Cieszyć się, bo pojawiło się światełko w tunelu, czy martwić, bo przecież jedna jaskółka wiosny nie czyni?
środa, 6 listopada 2024
sowa
Dostałam wczoraj zastępstwo z jedną z klas 1. Nie uczę tych dzieci, więc nie mogły mnie jeszcze poznać. Przed lekcją, kiedy otwierałam drzwi do sali, podeszła do mnie przewodnicząca klasy, by poprosić o jedną drobnostkę:
– Przepraszam, pani Sowa? – zagadnęła.
– Nie – odparłam – Ale też z tych drapieżnych.
wtorek, 5 listopada 2024
wspomnienia
Każdy etap w moim życiu miał jakąś wartość. Przeglądałam dzisiaj zdjęcia z kilku ostatnich lat, które przywołały różne wspomnienia i do tamtych chwil ze wspomnień chciałabym czasami choć na chwilkę wrócić. Co to były za czasy! Z brakującą jedną parą rąk, a i tak daliśmy radę! Dzisiaj myślę o nich z rozrzewnieniem.
Już listopad, a to oznacza, że mentalnie przygotowujemy się do świąt. Tak! Co roku wymyślamy nowe aranżacje i staram się, żeby ten czas był dla mojej rodziny jak najprzyjemniejszy. Nastolatę poniosło i założyła dzisiaj czerwoną pościel w gwiazdki. A niech!
Ciekawe, jak Gaja zareaguje na śnieg, który pewnie już niedługo się pojawi. Czekamy.
dystans
Ponieważ Bobasek rozpoczął w październiku nowy etap edukacyjny, pytam kontrolnie:
– I jak tam, synku, odnajdujesz się powolutku?
– Zdecydowanie – odpowiada – Czuję, że te pięć lat studiowania to będzie osiem najpiękniejszych lat w moim życiu.
Dystans, tylko dystans nas uratuje. Jak widać, młodemu go nie brakuje 😂😂😂


