piątek, 29 listopada 2024

włosy

Śniło mi się dziś, że siedziałam na krześle i znajoma obcinała mi włosy. W pierwszej chwili poczułam się bardzo zdezorientowana i niepewna, myślałam o tym, że przecież nie miałam w planach zmiany fryzury, ale później każdy spadający na podłogę pęk włosów przynosił mi ulgę, jakby spadał z mojej głowy jakiś ciężar. Kiedy wreszcie przejrzałam się w lustrze, odczułam głębokie zadowolenie. Ze snu wybudziło mnie pytanie: dlaczego? Wewnętrzny głos odparł natychmiast:

Ponieważ jesteś wystarczająco silna, aby przez to przejść.

Proces obcinania włosów, zgodnie z wiedzą sennikową, może oznaczać wewnętrzną potrzebę oczyszczenia duszy albo nadchodzące zmiany. Wybieram to pierwsze z uwagi na obecne w ostatnim czasie w moim życiu rozterki. Utwardzam fundamenty własnego bytu, starając się nie zapominać o tym, co się dla mnie naprawdę liczy. Jakbym zdawała właśnie egzamin z człowieczeństwa, dlatego z całych sił świadomie wzniecam w sobie miłość, zrozumienie, przebaczenie i pokorę. To mozolna podróż, którą – przyznaję się bez bicia – usilnie chciałam przyspieszyć i jak najszybciej zakończyć. Niepotrzebnie, ponieważ wszystko, co miało do mnie przyjść, pojawiło się w momencie, w którym miało się pojawić – nie mogło się to stać na moje zawołanie.

Wczoraj akurat zaaranżowałam rozmowę, po której stwierdziłam, że czuję dużą ulgę. Po niej pojawił się sen o obcinanych włosach. Przypadek?

Nie sądzę!


Poniżej załączam jeszcze otrzymany dziś o 4:11 cytat 💕 Czy Osoba, która mi go przesłała, mogłaby zdradzić autora poniższych słów? 

Chociaż mamy niepowtarzalne cechy, 
wszystkie nasze serca biją tak samo. 
Twoje serce dotyka mojego, 
gdy dzielisz się swoją historią i wiarą. 
Wiem, że część mnie, którą dzielę się z Tobą, 
pozostanie w Twoim sercu. 
Dzisiaj będę się cieszyć naszą wspólną siłą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz