sobota, 29 czerwca 2024

weekendzik w Płocku

Pina, nadjeżdżamy!


skąpani w cieniu 
chłoniemy życie 
na plaży

to lubię 😀

komplement

– Jak to jest – pyta z zaciekawieniem Serce – Że przy tobie z taką łatwością przychodzi mi okazywanie emocji?

– Jakich na przykład? – zaciekawił się Rozum.

– Na przykład smutku, strachu, a czasami nawet złości.

– Okazujemy emocje przy tych, przy których czujemy się bezpiecznie. 

– Czyli jak się przy tobie wściekam, to dla ciebie komplement? – zażartowało Serce.

– Zdecydowanie – zaśmiał się Rozum – Ale też dowód bliskości i zaufania.

piątek, 28 czerwca 2024

słowa

Czasami rozmyślam nad sensem istnienia i własną rolą w życiu ludzi. I myślę, że warto od czasu do czasu zadać sobie pytanie, kim jesteśmy i kim chcemy być w relacji z drugim człowiekiem, mając świadomość, jak ogromny wpływ nasza obecność lub to, co robimy albo mówimy, może na niego mieć. Pierwszego dnia matur podbiegł do mnie jeden z moich Wychowanków i powiedział:

– Wczoraj wieczorem i dziś rano przeczytałem ponownie list od pani i wiem, że sobie poradzę.

– No rejczel! – odparłam żartobliwie, żeby zdjąć z niego odrobinę stresu przed pierwszym tak ważnym egzaminem w jego życiu – Ciężko pracowałeś na swój sukces, nie wyobrażam sobie innej opcji.

– Dziękuję – odparł.

– Podziękuj sobie. Zrobiłeś wszystko, co w twojej mocy, żeby nie zmarnować tej szansy.

I pobiegł wyprostowany, na mocnych, twardo stąpających nogach do swoich kolegów. Silny i natchniony, zbudowany. A ja patrzyłam na niego oczami... 
Wychowawczyni? 
Matki?
Chyba mieszanką obu.

Tamtego dnia zresztą był już zupełnie kimś innym niż na początku klasy maturalnej, kiedy rozpoczynaliśmy wspólne zmagania. Nadrobił zaległości, udoskonalił umiejętności, uwierzył w swoją moc.

A gdybym w toku powtórek, widząc popełniane przez niego błędy, powiedziała mu, że jest głupi, nawet w formie żartu, zamiast wskazać niedociągnięcia, nad którymi mógłby popracować, czy przyniosłoby to inny skutek? Nigdy się tego nie dowiem.
 
A gdybym jednak powiedziała mu wtedy, że jest głupi, nawet w formie żartu, o czym by to świadczyło? Tylko o mnie. O tym, że potrzebuję przerzucić na kogoś swoje kompleksy, że sama wewnętrznie właśnie taka się czuję, że próbuję wywyższyć się kosztem drugiego człowieka, żeby poczuć się ze sobą lepiej, że nie doceniam swojej wartości.

W każdym człowieku kryje się ogromny potencjał. Wiem to. Widzę to.


słowa są jak żylety
jak balsam
ranią koją
są zgubą nadzieją
gwoździem do trumny
ostatnią deską ratunku

 

niech pierwszy rzuci kamieniem
kto nigdy nie skrzywdził słowem 

środa, 26 czerwca 2024

moja miłość

Bobasek wie, jak sprawić mi radość, dlatego z wyprawy w góry przywiózł 
Małego Księcia zapisanego gwarą podhalańską. 
Cuuudo!


I nawet akcentu inicjalnego nie muszę zapodawać sobie sama 😅


Syćka piéknie!

wtorek, 25 czerwca 2024

przysięga po raz enty

Śluby zawsze bardzo mnie wzruszają. W momencie kulminacyjnym, gdy młoda para składa przysięgę, stoimy obok siebie, ja i M., i na nowo przeżywamy słowa, które kierowaliśmy do siebie wieki temu: 

miłość, wierność, uczciwość i...
trwanie razem – dopóki nas śmierć nie rozłączy

Pomimo upływu lat są wciąż aktualne i wypowiedziałabym je bez zawahania w każdym momencie. U boku M. żyję jak pączek w maśle. Od pierwszej chwili naszego wspólnego życia czuję się z nim bezpiecznie i wiem, że w każdej sytuacji mogę na niego liczyć.

Kiedy braliśmy ślub, poczta kwiatowa dostarczyła nam ogromny bukiet czerwonych róż z karteczką w środku, na której widniał napis:

kochajcie się i zachowajcie do siebie szacunek

Bardzo mnie te słowa wtedy wzruszyły. I wzruszają do dziś. Z dwóch powodów. Po pierwsze stały się dla nas drogowskazem. Po drugie skierowała je do nas osoba, która z całego serca życzyła nam jak najlepiej – moja kochana Krysia. 
Melduję: kochamy się do dziś i wzajemnie szanujemy.

my wtedy


i my dziś


Dochodzę do siebie po dwudniowym szaleństwie. Wybawiliśmy się za wszystkie czasy. 

Nowożeńcy, 
zachowajcie do siebie szacunek 
i niech miłość prowadzi Was przez życie 💖💖💖

sobota, 22 czerwca 2024

przedwiośnie

Z czystym sumieniem polecam Przedwiośnie grane w Teatrze Powszechnym. Spektakl zaspokoił moje potrzeby dzięki innowacji interpretacyjnej oraz nawiązaniom do problemów współczesnego świata. Tego właśnie mi było trzeba. Wyszłam z niego z garścią głębokich przemyśleń, rozbawieniem i zauroczeniem grą aktorską Arkadiusza Brykalskiego, którego miałam przyjemność oglądać również w Zemście.

Wniosek: w następnym wcieleniu będę jego żoną. Talent, charyzma i męskość w zaskakującym wydaniu – to coś, co mnie w nim pociąga. 

Tylko nikomu o tym nie mówcie 😉

piątek, 21 czerwca 2024

myśl na zakończenie roku

 mądra miłość

to stawianie własnych granic

i szanowanie cudzych

bez nienawiści

seksmisja w użyciu

– Śpisz? – pyta z samego rana.

– Nie.

– To dobrze.

– No dobrze – odpowiadam, ponieważ muszę zbierać się do pracy – Ale dlaczego?

– Bo chciałbym pani zaproponować pożycie.

Boszzzz! Obejrzy taki Seksmisję, a później sypie cytatami jak z rękawa 😂😂😂


W podobnym temacie: bawiła nas kiedyś poniższa piosenka. Wykonanie – majstersztyk!

środa, 19 czerwca 2024

nigdy w życiu!

Żegnamy w tym roku trzech zasłużonych pracowników szkoły i z tej okazji organizujemy zbiórkę.

– A dla innych, którzy też odchodzą, też coś robimy? – pyta jeden z nauczycieli.

– Nie – odpowiada pani dyrektor – To tylko dla długoletnich.

– A ile lat trzeba pracować, żeby dostać prezent? – pytam z ciekawości i trochę z przekory.

– Ty byś na pewno dostała.

– O! Miło.

– Tylko spróbuj odejść! – dodaje przełożona.

– W życiu!

Dobrze mi z Wami 💖

ku młodości

 ... przynajmniej duchem.

Chociaż... Podczas spotkania w pokoju nauczycielskim usłyszałam dziś:

– Przekroczyłaś granice przyzwoitości! – powiedziała znajoma, komentując mój wygląd – Dałabym ci najwyżej kilkanaście lat.

Z tą liczbą przesadziła, wiadomo, ale wiem na pewno, że promienieję. Z wiekiem. 

I wszyscy, którzy mnie otaczają, dostrzegają przemianę. Głęboką, wewnętrzną. W moim sercu rozkwita wiosna.

– Bo ona jest jak Krzysztof Ibisz – dodała druga znajoma – Im starsza, tym młodsza!

Koń by się uśmiał. Ale uśmiałam się i ja, bo czasami chodzi głównie o to, żeby było miło.

Pozdrawiam koleżanki z pracy. Dowcipnisie 😉

wtorek, 18 czerwca 2024

codzienność nauczycielska

Końcówka roku szkolnego zawsze obfituje w dialogi, jakie pisać może tylko życie 😁

Scenka 1.

Nauczyciel do ucznia z pięcioma zagrożeniami:

– Obawiam się, że nie spotkamy się w przyszłym roku.

– O – z zaskoczeniem w głosie reaguje uczeń – Odchodzi pani z pracy?


Scenka 2. 

Nauczyciel do ucznia, któremu nie udało się zaliczyć poprawy:

– Przykro mi, ale musimy się spotkać w sierpniu na poprawce.

– Nie wie pan? – z groźbą w głosie pyta uczeń – Kto jest moim ojcem?

– Mama ci nie powiedziała? Ja nie wiem.

poniedziałek, 17 czerwca 2024

teatr

Zamieniamy się chyba w teatralnych włóczęgów i choć teatr jest prawie tak stary jak świat, wciąż może zaskakiwać. I zaskakuje nie tylko pomysłowością wykonań i interpretacji, ale też przeobrażeniami. 
Wyszliśmy ze spektaklu naładowani dobrą energią i humorem. 
Pozdrawiamy po interaktywnym spektaklu.
Zdjęcie może mylić, ale przysięgam, też tam byłam. Wystarczy przyjrzeć się fotografii.





niedziela, 16 czerwca 2024

urodzinki

Świętowaliśmy wczoraj przeniesione z poniedziałku urodziny.

– Jestem szczęśliwa – powiedziała, gdy ostatni gość już wyszedł.

– O! – odparłam prowokacyjnie, widząc radość w jej oczach.

– I kocham życie – dodała.

Gdy otaczasz się ludźmi, przy których czujesz się ważna, 
miłość uderza do głowy.




A ja... Niestrudzona w pełnieniu misji tworzenia czyichś wspomnień 
uśmiecham się do życia. 

PS Życzę Ci odwagi wschodzącego słońca, radości w sercu i wewnętrznego spokoju.

więzy

Na spektaklu Więzy byłam w kwietniu, ale dopiero dziś mogę się na jego temat zająknąć. Potrzebowałam czasu, żeby przetrawić wszystkie niewygodne myśli, jakie wywołało we mnie przedstawienie. Dla wielu ludzi życie to walka o przetrwanie, w czasie której jako istoty wchodzące w różne role społeczne dajemy się ponieść mechanizmom obronnym pozwalającym nam JAKOŚ funkcjonować w zbyt przerażającej i zbyt przytłaczającej rzeczywistości. Mimo ogromu bólu zobrazowanego na scenie i gładko układającego się w sercach odbiorców, spektakl pozostawia widza z nadzieją. Wystarczy czasami szerzej otworzyć oczy i dostrzec to, co wcześniej umykało naszej uwadze. Oprócz oczu trzeba również mieć otwarte serce, ponieważ tylko wtedy uchylimy drzwi do lepszego życia. Życzę tego i sobie, i Wam.

A spektakl... szczerze polecam. Tym bardziej, że grała w nim moja koleżanka, której serdecznie dziękuję za zaproszenie. WARTO BYŁO!

sobota, 15 czerwca 2024

resecik

Spotkanie u Bezy bez bezy nie mogłoby się udać. Jestem tego pewna. W zacnym towarzystwie smakowała jak... hm... bajka?

Chyba wszystkie potrzebowałyśmy resetu. Końcówka roku dla każdej z nas to naprawdę trudny okres. Toniemy w pracach, w poprawach popraw i w wątpliwościach dotyczących ocen, dlatego wspólne pogaduszki sprzyjające oderwaniu się od przytłaczającej rzeczywistości działają cuda.

Dziękuję Wam za to spotkanie, za wspólnie spędzony czas i za śmiech, który rozsadzał ściany. Oby sąsiedzi nie mieli pretensji.




piątek, 14 czerwca 2024

relacje międzyludzkie

14 czerwca 1969 roku zmarł Marek Hłasko. 
Niespodziewanie, nagle. Na pewno za wcześnie.
Mija właśnie 55. rocznica jego odejścia.

[...] nie widziałem jeszcze ludzi, którzy spotkaliby się w dobrym miejscu życia. 
Takiego miejsca w życiu nie ma i być nie może. Zawsze zdaje się, że jest zbyt późno 
lub zbyt wcześnie; że zbyt wiele doświadczenia albo że zbyt mało. Zawsze coś stoi 
na przeszkodzie.
(Marek Hłasko, Ósmy dzień tygodnia)

zbyt dużo niewypowiedzianych słów
zaniechanych gestów
niewykorzystanych okazji

Od 27 lat u mojego boku jest dobry człowiek. Bez wzajemnego zaangażowania relacja nie mogłaby się udać, bez tego ani rusz.