Z czystym sumieniem polecam Przedwiośnie grane w Teatrze Powszechnym. Spektakl zaspokoił moje potrzeby dzięki innowacji interpretacyjnej oraz nawiązaniom do problemów współczesnego świata. Tego właśnie mi było trzeba. Wyszłam z niego z garścią głębokich przemyśleń, rozbawieniem i zauroczeniem grą aktorską Arkadiusza Brykalskiego, którego miałam przyjemność oglądać również w Zemście.
Wniosek: w następnym wcieleniu będę jego żoną. Talent, charyzma i męskość w zaskakującym wydaniu – to coś, co mnie w nim pociąga.
Tylko nikomu o tym nie mówcie 😉
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz