środa, 19 czerwca 2024

ku młodości

 ... przynajmniej duchem.

Chociaż... Podczas spotkania w pokoju nauczycielskim usłyszałam dziś:

– Przekroczyłaś granice przyzwoitości! – powiedziała znajoma, komentując mój wygląd – Dałabym ci najwyżej kilkanaście lat.

Z tą liczbą przesadziła, wiadomo, ale wiem na pewno, że promienieję. Z wiekiem. 

I wszyscy, którzy mnie otaczają, dostrzegają przemianę. Głęboką, wewnętrzną. W moim sercu rozkwita wiosna.

– Bo ona jest jak Krzysztof Ibisz – dodała druga znajoma – Im starsza, tym młodsza!

Koń by się uśmiał. Ale uśmiałam się i ja, bo czasami chodzi głównie o to, żeby było miło.

Pozdrawiam koleżanki z pracy. Dowcipnisie 😉

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz