Korzystając z okazji dnia 14 lutego, jako żywo w walentynki, postanowiłam porozmawiać ze swoimi uczniami na temat zapisu nazw zwyczajów.
– Walentynki, mikołajki, andrzejki – wyliczam sumiennie – zapisujemy małą literą, bo to nazwy zwyczajów. Za to nazwy świąt dużą.
– A jak zapisać „tłusty czwartek”? -– pyta uczennica.
– No jak? – odpowiadam pytaniem na pytanie.
– Dużą literą. Proszę pani.
Oczy mam jak pięć złotych i patrzę ze zdziwieniem.
– Dużą – powtarza konsekwentnie uczennica – Bo to święto. Wreszcie można się najeść.
(5 marca 2019)