Uczymy się od siebie nawzajem – również w ten sposób dążymy do pełni.
Jest kilka osób w moim życiu, które bardzo mi imponują, i od nich właśnie, w zależności od potrzeby, uczę się życia. Nie wszystko, co chciałabym, wyssałam z mlekiem matki czy nabyłam w procesie wzrastania. Widzę swoje braki, ale zamiast skupiać się na rozpaczaniu z powodu ich istnienia, kieruję umysł w stronę poszukiwań.
Uwaga! Działa!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz