– A co, jeśli uzmysłowimy komuś, że zachowanie, jakie względem nas prezentuje, sprawia nam ból i nie następuje żadna zmiana? – zapytało Serce.
– Trwając w takim układzie, dajesz do zrozumienia, że można cię źle traktować – szorstko odparł Rozum.
– Może to tylko błąd, z jakiego ktoś nie zdaje sobie sprawy?
– Ten sam błąd popełniany wielokrotnie nie jest już błędem, jest wyborem – wytłumaczył Rozum.
– Dlaczego ktoś miałby kogoś ranić? – dalej dopytywało Serce.
– Niezależnie od motywacji to wciąż wybór, który często bywa łatwiejszym, prostszym, a nawet przyjemniejszym rozwiązaniem.
– To co zrobić w takiej sytuacji?
– Możesz pozostać w roli ofiary albo wziąć odpowiedzialność.
– Ja mam wziąć odpowiedzialność? – odparło zaskoczone Serce.
– Do zranienia potrzeba zawsze dwóch osób. Świadome życie to branie odpowiedzialności za wybory, jakich dokonujemy. Bezczynność polegająca na niestawianiu granic też jest wyborem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz