Gawędzimy sobie whatsappowo przed spankiem, chociaż moje spanko trochę odroczone, bo ślęczę nad maturami próbnymi, które muszę do jutra sprawdzić.
ONA: Idziemy spać?
JA: Jeszcze sprawdzam. Chyba przed 2 skończę.
ONA: Jezu! I o 4 wstajesz?!
JA: No. Ale to moja wina. Mogłam się tym zająć w przerwie świątecznej.
ONA: Weź niepierdol.
JA: Wzięłam. Dlatego nie marudzę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz