– Ale weź jej tak nie wychowuj – protestuję.
– Jak?
– No przez negację. Obniżysz jej jeszcze poczucie wartości.
– To jak mam wychowywać? – pyta.
– Przez zachętę.
– Dobry pies. Bardzo dobry pies.
I pies zgłupiał.
Namieszałam 😅
Najwięcej treści kryje się w milczeniu, w niewypowiedzianych – z różnych powodów – słowach, w wypełnionych po brzegi przestrzeniach między wierszami. W nich właśnie mieści się esencja życia i prawdy.
I pies zgłupiał.
Namieszałam 😅
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz