Sonia powiadamia uprzejmie z samego rana, że dotarła bezpiecznie do odległej zagranicy i przesyła zdjęcie filiżanki 👇
JA: Ale wiesz, co ta filiżanka przypomina?
ONA: Zdecydowanie 😂😂😂
JA: I pijesz z niej?
ONA: Jak Rosjanie pod Warszawą w dwudziestoleciu 😀

To był wyjazd pod znakiem zwracania uwagi na filiżanki. Te zabawne, nietypowe, te przywołujące myśli o dobrej włoskiej kawie i te, które można znaleźć w każdym sklepiku w muzeum - obok mydła w kształcie Dawida (od Michała Anioła). Filiżanka jak substytut domu, zakotwiczenie w bezpiecznej przestrzeni.
OdpowiedzUsuńZatem koniecznie muszę tu wrzucić inne wydania włoskich filiżanek!
OdpowiedzUsuń