Otworzyłam oczy. Sny odzwierciedlają nasze emocje, ukazują z reguły największe obawy, lęki, pragnienia i nie ma w tym nic dziwnego ani nic nadzwyczajnego. Czasami śnią mi się ludzie, których widziałam dawno temu, to zwykle ci, którzy pozostawili we mnie trwały ślad emocjonalny. Echo przeżyć, które ujawnia się w przeróżnych, fikcyjnych aranżacjach. Osoby, o których śnię, ukazują się czasami pod postacią symboli, innym razem przyjmują ludzki wizerunek, ale zawsze, cokolwiek by się nie wyśniło, chodzi o warstwę emocjonalną, dlatego ostatnio skupiam się mocniej na zrozumieniu swoich uczuć niż na tym, co zobaczyłam, choć i to ma oczywiście ogromne znaczenie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz