To odkrycie chwyciło mnie za serce, rozwarstwiło, wzruszyło, ale też ukoiło. Długo nie mogłam znaleźć ani aktu śmierci prababci Apolonii, ani żadnych informacji potwierdzających istnienie dwóch dziewczynek, o których opowiadała mi babcia. To jedno krótkie zdarzenie opisałam na blogu 30 grudnia 2023 roku, poniżej zamieszczam jego fragment.
💫💫💫
Dwuipółletnia siostrzyczka babci, której imię wyleciało mi z pamięci, nazywała się tak samo jak jej mama – Apolonia. Urodziła się 23 lutego 1918 r. Fakt ten potwierdza akt urodzenia.
Margines: N. 38 Korchów Apolonia Kożuszek
Zapis: Działo się w mieście Tarnogrodzie dwudziestego czwartego lutego tysiąc dziewięćset osiemnastego roku o godzinie pierwszej po południu. Stawił się Michał Kożuszek lat czterdzieści liczący rolnik z Korchowa w obecności Wawrzyńca Kukiełki lat trzydzieści sześć i Mikołaja Roraty lat trzydzieści dwa liczących rolników z Korchowa. Pokazał nam Dziecię płci żeńskiej urodzone w Korchowie dnia wczorajszego o godzinie szóstej rano z jego małżonki Apolonii z Roratów lat trzydzieści pięć liczącej. Dziecięciu temu na chrzcie świętym w dniu dzisiejszym przez księdza […] Dąbkowskiego odbytym natenczas dało imię Apolonia, a rodzicami chrzestnymi jego byli Wawrzyniec Kukiełka i Anna Padyjasek. Akt ten stawającemu i świadkom niepiśmiennym przeczytany przez Nas tylko podpisany został.
[podpis urzędnika]
💫💫💫
Mała Agnieszka przyszła na świat 10 września 1920 roku, jej siostra Apolonia, która wypowiedziała później słowa: "Mamo, mamo, gdzieś ty poszła, tak długo cię nie ma?", była wówczas dwuipółletnią dziewczynką.
Margines: 119. Korchów Agnieszka Kożuszek
Zapis: Działo się w mieście Tarnogrodzie dnia jedenastego września tysiąc dziewięćset dwudziestego roku o godzinie dziewiątej rano. Stawił się: Michał Kożuszek lat czterdzieści trzy liczący rolnik z Korchowa w obecności Michała Lembryka lat trzydzieści pięć i Macieja Lembryka lat czterdzieści dziewięć liczących rolników z Korchowa i okazał Nam dziecię płci żeńskiej urodzone w Korchowie dnia i wczorajszego o godzinie dziesiątej rano, z jego małżonki Apolonii z Roratów lat trzydzieści osiem liczącej. Dziecięciu temu na chrzcie świętym w dniu dzisiejszym przez Nas odbytym nadane zostało imię Agnieszka a rodzicami jego chrzestnymi byli: Michał Lembryk i Marjanna Lembryk. Akt ten stawającemu i świadkom niepiśmiennym przeczytany przez Nas tylko podpisany został.
[podpis urzędnika]
💫💫💫
Prababcia Apolonia zmarła dzień po porodzie, 11 września 1920 roku. Moja babcia miała wtedy tylko siedem lat, była wciąż bardzo małą dziewczynką i musiała zmierzyć się z szarą rzeczywistością. Strata mamy musiała ją niewyobrażalnie mocno boleć, wiem, że bardzo ją kochała.
Margines: No 98. Korchów Apolonia Kożuszek
Zapis: Działo się w mieście Tarnogrodzie dnia trzynastego września tysiąc dziewięćset dwudziestego roku o godzinie dziesiątej rano. Stawili się: Wojciech Lembryk lat sześćdziesiąt i Maciej Lembryk lat czterdzieści dziewięć liczący rolnicy z Korchowa i oświadczyli że dnia jedenastego września o godzinie czwartej rano umarła w Korchowie Apolonia z Roratów Kożuszkowa lat trzydzieści osiem licząca, urodzona w Zawadce, córka Andrzeja i Anny z […]. Zostawiła po sobie owdowiałego męża Michała. Po naocznem przekonaniu się o śmierci Apolonii Kożuszek, akt ten stawającym niepiśmiennym przeczytany przez Nas tylko podpisany.
[podpis urzędnika]
💫💫💫
Malutka, prawie trzyipółmiesięczna, Agnieszka odeszła 30 grudnia 1920 roku.
Margines: No 140 Korchów Agnieszka Kożuszek
Zapis: Działo się w mieście Tarnogrodzie dnia trzydziestego pierwszego grudnia tysiąc dziewięćset dwudziestego roku o godzinie dziesiątej rano. Stawili się: Maciej Lembryk lat czterdzieści osiem i Michał Nosko lat pięćdziesiąt cztery liczący rolnicy z Korchowa i oświadczyli że dnia wczorajszego o godzinie dziesiątej rano umarła i tam urodzona Agnieszka Kożuszek trzy miesiące licząca córka Michała i [Apolonii] z Roratów. Po naocznym przekonaniu się o śmierci Agnieszki Kożuszek akt ten stawającym niepiśmiennym przeczytany przez Nas tylko podpisany został.
[podpis urzędnika]
💫💫💫
W rodzinie Michała i Apolonii Kożuszków było DZIEWIĘCIORO dzieci.
Znalazłam je wszystkie. Mam je! Chociaż poznałam tylko jedno z nich, wszystkie są dla mnie bardzo ważne. Są moje. To moi przodkowie, moje korzenie, moja tożsamość, która dzięki zdobytym materiałom wzmocniła swój fundament.
💫💫💫
Ta historia dotycząca dwóch dziewczyneczek, małej Apolonii i Agnieszki, oraz śmierci prababci nabrała mocy. Wzruszyłam się, gdy odnalazłam te cztery – chyba najważniejsze dla mnie – dokumenty, metryki narodzin i akty zgonów, i dużo czasu minęło, zanim przestałam płakać. Wszystkie ożyły w moim sercu: prababcia Apolonia, babcia Aniela, malutka Polcia (już pamiętam, właśnie tak nazywała ją babcia) i kruszynka Agnieszka.
I taka ulga, że nie umarły na zawsze...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz