– Martwię się, że ten problem mnie przerośnie, że nie znajdę właściwej drogi – poskarżyło się Serce.
– O co martwisz się najbardziej? – dopytał Rozum.
– Chyba o to, że nie zawsze można pomóc, chociaż bardzo by się tego chciało.
– Trzeba zaufać i robić swoje.
– Zaufać? – zdziwiło się Serce – Komu?
– Wszechświatowi. On zawsze działa na naszą korzyść.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz