Urządziliśmy dzisiaj klasową mikołajko-wigilię. Młodzież stanęła na wysokości zadania i zrobiła wiele, żeby stworzyć świąteczny klimat. Zaśpiewała nawet dedykowaną dla wychowawczyni piosenkę! Było cudnie i wzruszająco, a widok pierniczka roztkliwił mnie do reszty.
Moi Kochani!
Dziękuję Wam za wspaniałe spotkanie, za Waszą energię i życzliwe nastawienie. Przed nami klika lat wspólnej pracy i – jak znam życie – będzie różnie. Na bank pojawią się jakieś problemy, ale będzie też mnóstwo pięknych chwil i takich właśnie życzę Wam jak najwięcej. Przed pierwszym spotkaniem z Wami trochę się niepokoiłam. Nie wiedziałam, czy znajdziemy nić porozumienia, czy uda nam się stworzyć dobrą relację, ale już po pierwszej minucie trwania naszej znajomości obawy zniknęły.
Z całego serca życzę Wam wewnętrznego spokoju, siły, która pozwoli Wam pokonać wszystkie trudności, i odnalezienia tego, czego szukacie. Moim największym marzeniem jest to, żeby nikt z Was nie czuł się w szkole samotny – życzliwych ludzi wokół i bliskich przyjaciół.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz