środa, 2 października 2024

opieka

Rozłożył mnie covidek. A ponieważ jak w miłości, tak i w chorobie idę na całość, mocno mnie sponiewierało. Leżę więc w łóżeczku, M. podaje mi lekarstwa, herbatki i inne umilacze i mówię w końcu:

– Jesteś takim dobrym mężem.

– Najlepszym na świecie – odpowiada lekko.

– No, no, nie popadajmy w skrajności.

Tak, zdecydowanie mi się poprawia 😀

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz