sobota, 5 października 2024

leniwa sobota

Leniwa sobota wygląda tak:


Dzięki Twardochowi razem z Bobaskiem zanurzamy się w meandry męskiego umysłu. Jesteśmy już po lekturze Króla i Powiedzmy, że Piontek*. Dobry jeżu, jak ja się poryczałam ze śmiechu w końcówce tej drugiej książki, zaraz po tym, jak się wcześniej poryczałam z żalu nad losami bohatera w trzech różnych kreacjach literackich ukazanych w trzech różnych przestrzeniach czasowych. 

Pomysł na Twardocha pochodzi od Bobaska, który zapoczątkował cykl leniwych wieczorów i sobót z tym właśnie autorem – "miszczuniem" słowa, pomysłu, dowcipu i ciętej riposty. Jeśli ktoś jeszcze nie poznał jego twórczości, serdecznie zachęcam. 

uznanie za koncept

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz