Randka? Oczywiście, że to była randka! Jakoś dziwnym trafem wychodzi, że najważniejsze dla nas rocznice celebrujemy jesienią. W ubiegłym roku byliśmy w Karpaczu, w tym w stolicy Austrii. Daty właściwie mają tylko takie znaczenie, że kiedyś coś bardzo dla nas ważnego miało miejsce konkretnego dnia. Kto powiedział, że nie można przenosić świętowania?
Pozdrawiamy z Wiednia!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz