piątek, 27 września 2024

drzwi

pukałam uparcie
do zamkniętych drzwi
głuche na stukot i głosu ton
zawarte szczelnie na spusty trzy
w swoim zawzięciu odrzekły mi

 

wejdź rozgość rozejrzyj się
zanurz stopę w marzeń toni 
otul proszę zimne dłonie
poczuj się jak w swoim domu
tutaj spełnią się twe sny

 

żyłam długo marzeniami
wciąż pukałam wciąż trudziłam 
umysł serce ręce dwie
i wierzyłam w słowa puste
i w głos drzwi co rzekły mi

 

wejdź rozejrzyj rozgość się 
bo my drzwi jak to drzwi
otworzymy się dla ciebie 
i przed tobą już na zawsze 
odsłonimy wnętrze ci

 

drzwi złożyły deklarację 
roznieciły wiary ogień
że na świecie pośród zgiełku
pośród trudów i zawiei
są otwarte dla mnie drzwi

 

wejdź rozejrzyj rozgość się
musisz jedno wiedzieć tylko
nie da się otworzyć drzwi
co bez klamki są i domu
choć ten w jaźni wciąż się tli

 

co to znaczy?


że pukałaś do złych drzwi 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz