Spokój przychodzi wtedy, gdy przestaje się czekać. Jak odróżnić go od rozczarowania czy zobojętnienia? Może to wcale nie spokój. Może najczarniejsze myśli zalegające na półkach umysłu – przez lata spychane w głąb istnienia – właśnie zyskały potwierdzenie. I już wiesz, że nie warto walczyć. Może śmierć złudzeń otwiera przestrzeń dla czegoś nowego.
Może jeszcze kiedyś zaświeci słońce...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz