Czytam teraz książkę, na zakup której zdecydowałam się po recenzji Ziębuszki. Ostatecznie dostałam ją w prezencie urodzinowym – nie ukrywam, że na własne życzenie 😀 Lektura jej to fascynująca podróż przez lata życia Curie-Skłodowskiej. Mnóstwo fragmentów zatrzymało mnie na dłużej, ale jeden z nich wędruje ze mną już trzeci dzień:
Zasada numer jeden:
nigdy nie dać się podporządkowywać ludziom lub sytuacjom.
(Barbara Goldsmith, Geniusz i obsesja. Wewnętrzny świat Marii Curie)
Ujęła mnie treść tej zasady. Stosowanie jej we własnym życiu, częściej bardziej nieświadomie niż świadomie, skutkowało skrajnymi efektami. Albo wychodziłam na tym bardzo dobrze, albo bardzo źle. Niezależnie jednak od rezultatu, myślę, że warto było stawać przy swoim, szczególnie że często, chyba zbyt często w swoim życiu, trwałam w roli osoby podporządkowanej. Jakaś siła jednak pchała mnie do walki o siebie, i chociaż często musiałam zapłacić za nią wysoką cenę, pozwoliło mi to zachować wewnętrzną suwerenność. Dużo pracy przede mną, zanim osiągnę poziom, jaki by mnie satysfakcjonował. Najważniejsze jednak to się nie poddawać.
Czy warto przeczytać tę książkę?
Tak! Warto!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz