środa, 12 marca 2025

spokój

Czuję spokój, jakiego wcześniej nie czułam w pewnych okolicznościach. Kiedyś z całych sił próbowałam tłumaczyć swój punkt widzenia i robiłam wszystko, żeby zostać usłyszaną. Dziś już wiem, że jeśli ktoś CHCE mnie USŁYSZEĆ, to usłyszy. 

Nie mam już potrzeby walki o zrozumienie, odpuszczam, gdy tylko zorientuję się, że osoba rozmawiająca ze mną ocenia, zamiast słuchać. Ci najważniejsi ludzie w moim życiu są uważni i zainteresowani tym, co mam do powiedzenia, i kierując się sercem, nadstawiają ucha. To mi w zupełności wystarczy. 

Można słuchać, ale nie słyszeć.

Niech zdecyduje serce.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz