Ziębuszka napisała dzisiaj: "Kiedyś tak często tirlałyśmy".
Pomyślałam, jakby powiedział M., obraża mnie. I pomyślałam tak tylko dlatego, żeby było śmiesznie. Wrzuciłam od razu wyraz 'tirlać" do przeglądarki, a tam... NIC! Nie ma takiego wyrazu!
Czyli jednak mnie obraziła? 😉 W zaciętości szukałam dalej i natknęłam się na słowo 'tirli'. I okazało się, że to wyraz mający naśladować dźwięk instrumentów smyczkowych. Właśnie od niego utworzyła czasownik? I czy to oznacza, że jesteśmy TIRLICZKAMI?
A niech!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz