środa, 30 kwietnia 2025

niespodzianka

Ach, miałam gest. Nastolacie spodobał się mały flakonik, który ma tylko jeden walor – dekoracyjny – i nie kosztował mało. Nie kupiłam go od razu, kiedy zobaczyłyśmy go w sklepie, ale po kilku dniach zdecydowałam się jednak zrobić młodej niespodziankę i jej go podarować. 

– Cieszysz się? – zapytałam, nie widząc w jej postawie zbytniego zachwytu. To nic przecież, że wybudziłam ją z twardego snu, żeby go wręczyć.

– Bardzo – odparła niemrawo.

– Ale na pewno? – dopytałam, ponieważ nie była przekonująca.

– Nie widzisz, że w środku skaczę ze szczęścia?

– Ano, widzę – zaśmiałam się – Boże, jak ty wysoko skaczesz!

Udało się! Wybudzona. I zadowolona 😀 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz