piątek, 4 kwietnia 2025

notatki z lekcji

Przeszłam dziś po sali, żeby zajrzeć do zeszytów uczniów, chcąc upewnić się, że wszystko, co najważniejsze, mają w nich zapisane. U jednej z dziewczynek na każdej stronie dostrzegłam rysunki, które ewidentnie przypominały moją podobiznę.

– A to co to?  zapytałam.

– Fajne ma pani stylówy, to sobie rysuję.

– Aha.

😂😂😂


I zrobiło się zabawnie. Tak dla równowagi po środowym zebraniu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz