Najwięcej treści kryje się w milczeniu, w niewypowiedzianych – z różnych powodów – słowach, w wypełnionych po brzegi przestrzeniach między wierszami. W nich właśnie mieści się esencja życia i prawdy.
Jak to było? Małe dzieci ciężar na ręce, duże dzieci ciężar na głowę?
Oj, tak. Potwierdzam.
Zaraz chyba wyjdę z siebie i stanę obok.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz