Czy wspominałam już, że uwielbiam twórczość Agnieszki Osieckiej? Inspiruje mnie i zmusza do refleksji nad życiem. Koi bardziej niż cokolwiek na świecie. Pamiętam, jak wchodziłam w dorosłość. Miałam wtedy 19 czy 20 lat i całymi godzinami wsłuchiwałam się w słowa, jakie przekazała w swoich tekstach, albo jakie przekazywane były w piosenkach – śpiewanych głównie przez Magdę Umer. Ale nie tylko. Mam dziś potrzebę zamieszczenia na blogu kilku ważnych myśli, żeby nie utonęły w mojej własnej niepamięci.
💫💫💫
Nie wierzę w brak czasu. Zawsze jest czas na ten krótki błysk, na ten znak:
jesteś dla mnie ważna.
💫💫💫
U mnie jest blisko z serca do papieru.
💫💫💫
Jestem strasznie szczęśliwa, bo mi powiedziałeś, że Ci źle beze mnie.
💫💫💫
Piętnaście minut temu wyszedłeś do pracy. Jak to dawno...
💫💫💫
Myślałam, że zawsze będziemy młodzi, że świat poczeka.
Nic nie poczekało. Nie odkładajcie na później piosenek, egzaminów,
dentysty, a przede wszystkim nie odkładajcie na później miłości.
💫💫💫
Są uderzenia, które pozostają ciosami,
jeśli nawet przygotowuje się do nich całymi latami.
💫💫💫
I oczywiście znowu mi się śniłeś. Dzisiaj znowu okropnie ciebie nie było.
💫💫💫
Bujne życie towarzyskie zupełnie mi nie wychodzi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz