niedziela, 24 marca 2024

ukulturalnianie

Ukulturalnialiśmy się dzisiaj z moją drugą Pełną Połówką. Także ten. Płaszczyk w pepitkę, spodnie w kancik i lekierowane botki. Właściwie BUTY powinnam wymienić jako pierwsze. 

Teatr.

Wsiedliśmy do samochodu, jedziemy.

– Zamknąłeś drzwi na klucz? – pytam kontrolnie.

– Nie. A po co? – odpowiada jak zwykle ze spokojem w głosie.

– A jak nam ktoś ukradnie dzieci?

– Potrzyma dwa dni i odda. Jeszcze dopłaci, żebyśmy je wzięli z powrotem.

Hue, hue, hue.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz