Ziębuszka przekazała przez Akrobatę maty, których za szczeniaka nie zużyła Koko. Uwielbiam prezenty i ukrytą w nich życzliwość – tak właśnie widzę ten podarunek. Dziękuję z całego serca.
Wniosek:
Gaja może teraz lać na potęgę!
PS Jakiś czas temu pisałam o naszym spoiwie, serce mi pęka na myśl, że już go nie ma. Na szczęście teraz łączą nas SUKI!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz