Rusza Warszawski Festiwal Filmowy. W ostatniej chwili zdążyłam kupić bilety na film, na który chciałam pójść. A teraz... Nie wiem, czy się odważę. Bo może będzie ponad moje siły, może mnie przerośnie, może jak kiedyś wyjdę z kina poturbowana...
A może nastawiam się na to, że ktoś (reżyser) opowie o tym, o czym sama chciałabym opowiedzieć, ale nie umiem. Głównie z powodu braku odwagi i niewystarczającej ilości słów. Już wiem, po zapoznaniu się z wywiadami i recenzjami, że udało się ukazać cały proces, każdy etap składający się na całość. Chyba potrzebuję, żeby ktoś wpuścił światło w zatopione we wstydzie zakamarki mojego własnego życia.
Czy chcę w to wejść? Czy jestem na to gotowa? Czy mam w sobie wystarczająco dużo odwagi, żeby przez to przejść?
Nie będę sama. Idę z M.
Poniżej repertuar tegorocznego festiwalu. Może i Wam coś przypadnie do gustu i się wybierzecie.
👇👇👇
☝☝☝
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz