Czasami czuję się bardzo malutka. Co wtedy robię? Akceptuję. Pozwalam tej małości pobyć w moim sercu i nie próbuję z nią walczyć. Zwykle później wydarza się coś, co wyrywa mnie z takiego stanu, a jedyne, co robię, to robię swoje. Znam swoje wady i błędy i wiele mam sobie do zarzucenia. Nie chcę zaprzeczać temu, kim jestem, czy kim się czuję w różnych okolicznościach swojego życia.
Czasami i tego potrzeba. Rachunku sumienia, który pozwoli stanąć w prawdzie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz