niedziela, 5 października 2025

przerwana lektura

za czym tak tęsknisz

zapytał księżyc o zmroku

co rozsiadł się wygodnie

na ciemnym błękicie nieba

za tym co było

czy za tym co zdarzyć się mogło

a się nie zdarzyło


za cichym westchnieniem

odparłam szczerze

po lekturze słów

jakie czytałam szeptem

żeby nie spłoszyć ducha

drzemiącego spokojnie

na ich dnie


gdzieś między wierszami

znajdowałam siebie

tę część malutką

schowaną skrzętnie

przed chłodem życia

przed bólem serca

i odrzucenia


to może zajrzyj tam znów

odparłam – nie mogę

nie możesz czy nie chcesz

za bardzo się boję

że znajdę wśród słów

zrodzony z obojętności

mrożący chłód


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz