za czym tak tęsknisz
zapytał księżyc o zmroku
co rozsiadł się wygodnie
na ciemnym błękicie nieba
za tym co było
czy za tym co zdarzyć się mogło
a się nie zdarzyło
za cichym westchnieniem
odparłam szczerze
po lekturze słów
jakie czytałam szeptem
żeby nie spłoszyć ducha
drzemiącego spokojnie
na ich dnie
gdzieś między wierszami
znajdowałam siebie
tę część malutką
schowaną skrzętnie
przed chłodem życia
przed bólem serca
i odrzucenia
to może zajrzyj tam znów
odparłam – nie mogę
nie możesz czy nie chcesz
za bardzo się boję
że znajdę wśród słów
zrodzony z obojętności
mrożący chłód
Najwięcej treści kryje się w milczeniu, w niewypowiedzianych – z różnych powodów – słowach, w wypełnionych po brzegi przestrzeniach między wierszami. W nich właśnie mieści się esencja życia i prawdy.
niedziela, 5 października 2025
przerwana lektura
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz