piątek, 10 października 2025

być

Przychodzi do ciebie ze swoim problemem. Wyobrażasz sobie, jak ogromnej odwagi to wymagało? Przyznać się, że nie jest tak, jakby się chciało, żeby było? Że są sprawy, które przerastają, i jedyne, co można, to robić swoje i przetrwać? Co z tym zrobisz? Udasz, że nie widzisz? Zamkniesz oczy i skupisz się tylko na tym, co dotyczy ciebie? Bo masz gorzej? Masz „naj”? Niezależnie od sytuacji? 

Każdy ma swoją ciernistą drogę, a porównywanie swojego bólu z czyimś jest nieporozumieniem. Skąd wiesz, jak czuje się osoba w sytuacji, w której nigdy nie byłeś/byłaś? A może by tak docenić zaufanie?  Wysłuchać? Niekoniecznie pocieszać. Po prostu być obok. Potrafisz? 

Nie zostawiam cię samej z bólem, którego nie możesz udźwignąć sama, bo wiem, że jeśli mi o nim mówisz, to darzysz mnie zaufaniem. Nie mogę pomóc, ale mogę być. Po prostu być, więc jestem. Przykro mi, że cię to spotkało. Nawet nie wiesz, jak boli mnie serce, że musisz przez to przechodzić. Gdybym mogła, zdjęłabym ten ciężar z twoich barków. Ale nie mogę, więc po prostu jestem. 

Pamiętaj o tym, proszę.

Powiedzieć: JESTEM TU. Czasami to wszystko, co możesz...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz