nie wracam już do miejsc w sobiewypełnionych chaosemgdzie prawda miesza się z kłamstwemi sprawia że nie wiem jużjak się nazywamnie tęskno mi nawetchoć czasem jeszcze zaboli sercena ścieżkach życiaomijam spory wiodącedonikądodchodzę z godnościąćwiczoną przez lata
i idę spokojnie
w stronę jesieni

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz