wtorek, 13 maja 2025

trzy sita Sokratesa

Pewnego dnia zjawił się u filozofa Sokratesa jakiś człowiek i chciał się z nim podzielić zasłyszaną właśnie wiadomością.

— Posłuchaj, Sokratesie! — wykrzyknął podekscytowany — Koniecznie muszę ci powiedzieć, jak się zachował twój przyjaciel!

– Od razu ci przerwę – odpowiedział mu ze spokojem Sokrates – i zapytam: czy pomyślałeś o tym, żeby to, co masz mi do powiedzenia, przesiać przez trzy sita?

A ponieważ rozmówca spojrzał na niego nic nierozumiejącym wzrokiem, Sokrates tak to objaśnił:

– Otóż, zanim zaczniemy mówić, zawsze warto przesiać to, co chcemy powiedzieć, przez trzy sita. Przypatrzmy się temu, z czym przychodzisz dziś do mnie. Pierwsze sito to sito prawdy. Czy sprawdziłeś, że to, co masz mi do powiedzenia, jest doskonale zgodne z prawdą?

– Nie, słyszałem, jak o tym mówiono, i…

– No cóż… sądzę jednak, że przynajmniej przesiałeś to przez drugie sito, którym jest sito dobra. Czy to, co tak bardzo chcesz mi powiedzieć, jest przynajmniej jakąś dobrą rzeczą?

Rozmówca Sokratesa zawahał się, a potem powiedział:

– Nie, niestety, to nie jest nic dobrego, wręcz przeciwnie...

– Hm! – westchnął filozof – Pomimo to przypatrzymy się trzeciemu situ. Czy to, co pragniesz mi powiedzieć, jest przynajmniej pożyteczne?

– Pożyteczne? Raczej nie…

– W takim razie nie mówmy o tym wcale! – powiedział Sokrates. – Jeżeli to, co pragniesz wyjawić, nie jest ani prawdziwe, ani dobre, ani pożyteczne, wolę nic o tym nie wiedzieć. A i tobie radzę, abyś o tym zapomniał.

Powielam treść tej opowiastki, ponieważ uważam, że jest ważna. Stanowi przede wszystkim rodzaj lekcji, choć myślę, że dla ludzi o plotkarskiej naturze niewiele wartej. 

Nawet jeśli powyższa opowieść nie wymaga przeformułowania, ponieważ stanowi sedno problemu zawarte w trzech słowach: prawda, dobro, pożyteczność, zadałabym trzy pytania o nieco innym brzmieniu i sensie.

Czy to, co o kimś mówisz:

1. Może mu pomóc?

2. Może mu zaszkodzić?

3. Możesz powiedzieć w jego obecności?

Zanim coś powiemy, przemyślmy to trzy razy. Umniejszenie drugiej osoby nie zwiększa naszej wartości. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz