wtorek, 6 maja 2025

relaks

Wszelkie zajęcia, jakie wykonuję w swoim małym ogródeczku, bardzo mnie relaksują, a każdy zrealizowany pomysł i rozwój wydarzeń (dojrzewanie roślinek) daje mi ogromną satysfakcję. Wciąż wprowadzam jakieś zmiany i robię to, wierzcie mi, naprawdę tanim kosztem. Liczy się przede wszystkim zamysł.

Stan miejsca wypoczynkowego, gdy nie było jeszcze kamyczków. Wpadłam na ich "zainstalowanie" z powodu uschniętej trawki, która, od kiedy pojawiło się zadaszenie, jest nie do wyprowadzenia. Brak słońca robi swoje.

To samo miejsce otoczone kamyczkami. Przeniosłam je sprzed domu, gdzie planuję zasiać trawkę, żeby było przyjaźniej, cieplej i mniej "betonowo".

Przy okienku domku narzędziowego postanowiłam zasadzić kwiatki, których kolor wybrała Nastolata. Prawda, że piękne? Jak się rozrosną, będą wyglądały bajecznie. Jestem tego pewna.


Stworzyłam też rabatkę i oddzieliłam ją kamieniami. Kwiaty po lewej na pewno będą żółte, piwonie żółte lub białe (nie pamiętam, dostałam sadzonki od koleżanki z pracy), niezapominajki są niebieskie. Myślę, że takie zestawienie kolorystyczne bardzo do siebie pasuje 🟡🔵 Ciekawe, czy piwonie nie zaskoczą mnie swoją barwą.

Agreścik jest coraz większy. Mam dwa krzaczki – na jednym mają być różowe owoce, na drugim żółte. 


Kto chciałby spędzić ze mną czas w moim małym ogródeczku?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz