czwartek, 4 lipca 2024

patrzenie sercem

– Czego się bałaś? – zapytał głos.

– Nie wiem.

– Chyba tego, czego mogłabyś się o sobie dowiedzieć.

– Nie przeraża mnie prawda o mnie.

– To dlaczego zrezygnowałaś ze spotkania?

– Rozmowa w emocjach nie miałaby sensu. Nie doprowadziłaby do niczego dobrego. 

– Mogłaś przyjść później.

– Zanim emocje opadły, zamknęły się przede mną drzwi.

– I co teraz? Co byś powiedziała, gdybyś dostała jedną, jedyną szansę, żeby się wypowiedzieć?

– Powiedziałabym: patrzę na ciebie sercem, ponieważ tylko ono pozwala mi dostrzec kruchość twojego wnętrza i potężny lęk i wierzyć, że to wszystko nie było przeciwko mnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz