Spała bardzo, bardzo nam się spodobała 😅 (tak, czuję, że rymuję). W drodze powrotnej do Warszawy postanowiłyśmy zwiedzić jeszcze okoliczną miejscowość. I to był bardzo dobry pomysł. Nie widziałam dotąd tak uporządkowanej, czystej i pięknie zaaranżowanej przestrzeni. Było czym nacieszyć oko. I ucho!
– Kurczaczki – mówię do dziewczyn, gdy usiadłyśmy na chwilę w Zajeździe Spalskim – Wszystko mnie piecze. Chyba za mocno się spiekłam.
– Weź się umyj – odpowiada Księżniczka.
– Weź się hamuj – reaguję.
– Weź nie marudź – dodaje pewnie.
– Weź nic nie mów.
– Wredna!
– Zołza!
Uwielbiam ją 💖
Poniżej fotki z tego urokliwego miejsca 💥💥💥
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz