sobota, 13 lipca 2024

na wylocie

Spała bardzo, bardzo nam się spodobała 😅 (tak, czuję, że rymuję). W drodze powrotnej do Warszawy postanowiłyśmy zwiedzić jeszcze okoliczną miejscowość. I to był bardzo dobry pomysł. Nie widziałam dotąd tak uporządkowanej, czystej i pięknie zaaranżowanej przestrzeni. Było czym nacieszyć oko. I ucho!

– Kurczaczki – mówię do dziewczyn, gdy usiadłyśmy na chwilę w Zajeździe Spalskim – Wszystko mnie piecze. Chyba za mocno się spiekłam.

– Weź się umyj – odpowiada Księżniczka.

– Weź się hamuj – reaguję.

– Weź nie marudź – dodaje pewnie.

– Weź nic nie mów.

– Wredna! 

– Zołza!

Uwielbiam ją 💖


Poniżej fotki z tego urokliwego miejsca 💥💥💥





A tu piosenka. O tym, co ważne. Dziwnym trafem mi się przypomniała.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz