poniedziałek, 18 sierpnia 2025

aniołki Charliego

W czasie przeprawy kajakiem od punktu A do punktu B, czyli od Spały do Inowłodza, informowałam o swoim położeniu, ponieważ umówieni byliśmy z Ziębuszką i Sekretarzem na wieczorne spotkanie. Posiłkując się technologią, wysłałam zdjęcie, żeby wzmocnić siłę własnego przekazu. Po jakimś czasie, w ramach informacji zwrotnej, otrzymałam dwa podobne zdjęcia. A ponieważ zapowietrzyłam się na chwilę, zdobyłam się na krótką, ale myślę, że znaczącą, reakcję: Grubo!

W tym samym czasie zdjęcia otrzymała też Kazia, wieloletnia przyjaciółka Ziębuszki, której, jak się później dowiedziałam, odpowiedź była bardziej wyszukana od mojej. Nazwała nas, uwaga, ANIOŁKAMI CHARLIEGO! Czy słusznie? Sami oceńcie.










I w ten oto sposób, moi Drodzy, tworzy się coś ważnego. Zabawnego, łączącego. Każda interakcja może mieć wielkie znaczenie. Wrzucam wspomnienie do wora przyjemnych doznań.

Dawno, dawno temu były sobie trzy dziewczynki [...] i każdej z nich przydzielono bardzo niebezpieczne zadania. Ale ja je od tego wszystkiego odciągnąłem i teraz pracują dla mnie. Mam na imię Charlie!*

* cytat z filmu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz