Dłuuugie popołudnie i wieczór spędziliśmy wczoraj z Nieletnią na SOR-ze. Na szczęście podejrzenie zapalenia wyrostka zostało wykluczone. Czas sprawi, że wszystko wróci do normy, zniknie ból i dyskomfort. Jeszcze chwilka. Może dwie.
O tego typu miejscach zawsze słyszę złe rzeczy, sama jednak nie mam tak negatywnych wrażeń. Po raz drugi zresztą. Kilka lat temu, gdy korzystaliśmy z pomocy dla Nieletniej, potraktowano nas z szacunkiem i troską – tak samo było też teraz. Kadra przesympatyczna, swoimi sposobami zyskująca przychylność młodych pacjentów.
A czas? Rozumiem, że proces często się wydłuża – siłą rzeczy. Ciepłe wnętrze i życzliwość pracujących tam ludzi bardzo pomagają.
Trzymamy poziom, Polacy!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz