– Chodź, zjedziemy razem – zachęcająco mówi mąż do skupionej na telefonie żony, która nawet na chwilę nie odrywa od niego nosa, tylko burczy odpychająco – No, chodź.
– Czekaj, muszę tylko coś napisać – tłumaczy, formułując wpis na Facebooku.
– Może mnie poświęć trochę czasu – domaga się małżonek – Tak rzadko coś razem robimy.
– Mówiłam, zaczekaj – z irytacją odpowiada żona – Nie mogę się przez ciebie skupić. Zaczekaj chwilę.
Zrezygnowany mąż usiadł w końcu obok zaaferowanej żony i czeka.
– Przeczytam ci – po długich kilkunastu minutach mówi żona – Kochany mężu, z okazji twoich urodzin życzę ci spełnienia najskrytszych marzeń. Jesteś moim skarbem. Każda chwila spędzona z tobą to dla mnie dar. Mam szczęście, że spotkałam cię na swojej drodze. Nie wyobrażam sobie życia bez ciebie. Love You.
– Ładnie.
– Czekaj – z ekscytacją dodaje żona – Mam już nawet kilka lajków.
I siedzą dalej. Mąż czeka na wspólny zjazd, żona na nowe lajki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz