Przeczytała dzisiejszy wpis na blogu i skomentowała:
Pytanie M.: "Nie możesz wysłać czegoś krótszego?" przypomniało mi, nie wiedzieć czemu, anegdotkę, którą opowiadała Zosia: Po spektaklu, w teatralnej szatni, mężczyzna podaje numerek, a szatniarz przynosi mu płaszcz. Mężczyzna krzywi się, wyciągając rękę niedbałym ruchem: "Nie ma pan czegoś lepszego?" 😄
Dobre. Sami przyznajcie 😂😂😂
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz