Gdy zbliżałam się dzisiaj do szkoły, podbiegła do mnie grupa moich Wychowanków. Wielu z nich tłumaczyłam, że nie może być tak źle, jak się niektórym wydaje. Zadawali pytania i chcieli wiedzieć, czy nie popełnili jakiegoś błędu.
– Boże, jak ja się cieszę, że panią spotkałem – powiedział jeden z uczniów, gdy wytłumaczyłam mu, że jego tok myślenia w wypracowaniu był słuszny – Bo ja się tak wczoraj obsrałem – urwał natychmiast, gdy zorientował się, co właśnie powiedział.
– Zdenerwowałeś się bardzo – poprawiła go koleżanka.
– No widzi pani – dodał – Bardzo się zdenerwowałem, wciąż gadam głupoty.
Człowiek, który widzi swoje błędy, jest wygrany. Będzie dobrze!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz