Ponieważ wybieramy się w czerwcu na wesele, przeglądałam w Internecie kiecki, żeby, wiadomo, wyglądać jak człowiek. I...
I wiele z nich od razu odrzuciłam, uznając je za nieadekwatne do wieku.
Zatem nadszedł ten czas, kiedy nie wszystko pasuje...
I ani trochę mnie to nie martwi.
Jedna z blogerek, której wpisy działały na mnie inspirująco i uwrażliwiająco, napisała kiedyś (uwaga, parafrazuję), że:
Starzenie się jest przywilejem, nie każdy go ma.
Te słowa, poza wieloma innymi, głęboko zakorzeniły się w moim sercu. Mam przywilej się starzeć i cieszyć się życiem. Autorka bloga odeszła w młodym wieku, pozostawiając kilkuletniego synka i ogromny kawałek siebie w sformułowanych na blogu złotych myślach. Cześć jej pamięci.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz