środa, 15 maja 2024

pierdolnik

– Wszystko na mojej głowie – skarżę się czasami, gdy trudno jest mi opanować powszechny i wciąż odnawiający się bałagan w domu. Pomarudzić muszę, wiadomo.

Bywa, że pochłania mnie lenistwo, bywa też, że rozdzielam zadania i wszyscy angażują się wtedy w porządki, ale nie zmienia to faktu, że brudu ciągle przybywa – niezależnie od podejścia. To constans, a jak dodaje M.: sprzątanie to syzyfowa praca.

– Posprząta się – odpowiada ze stoickim spokojem moja druga Pełna Połówka, czym jak zwykle mocno mnie stresuje.

– Samo się nie posprząta – mówię zawsze, słysząc podobne słowa.

– Najważniejsze to mieć porządek w głowie – dodaje, niestety całkiem sensownie.

– Porządek w głowie?! Człowieku! To dopiero syzyfowa praca!

Jakby powiedziała Księżniczka:

Praca nad sobą to jedyna pewna i niekończąca się praca.

Coś o tym wiem 😉

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz