Jest jakby, można powiedzieć, luksusowo 😀 Teraz dopiero widzę, że zasadzenie drzewek owocowych, w tym widocznej na zdjęciu czereśni, która pięknie się przyjęła, było bardzo dobrym pomysłem.
I tak chłoniemy życie w naszym ogródeczku, zanim wyruszymy w podróż. Prawdę mówiąc, nie ciągnie mnie donikąd. Na tych 70 metrach urządziłam sobie oazę.
Przez wiele lat nie miałam w swoim domu ani jednej roślinki, jakoś nie miałam serca do upraw. Ale teraz wszystko, co zielone i rosnące, po prostu mnie fascynuje. Starzeję się może. Babcieję. Kwiatki w doniczkach zawsze kojarzyły mi się ze starszymi osobami – nie wiem z jakiego powodu. A może po prostu dojrzałam do tego etapu swojego życia.
Luksusowo? Oceńcie 😀

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz