– Wystarczy najmniejszy bodziec i wszystko zaczyna mnie boleć – poskarżyło się Serce.
– I co wtedy czujesz? – zapytał Rozum.
– Nienawidzę mojego ciała. Ono w ogóle nie chce mnie słuchać.
– A może to ty nie słuchasz jego? Skup się na nim i zapytaj, co ma ci do powiedzenia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz