niedziela, 27 sierpnia 2023

śladem wieszcza

spojrzał na niego
oczyma zmarniałej duszy
jak stojąc na górze Mont Blanc
wyrzucał w przestrzeń górnolotne słowa 
rozczarowany światem i ludźmi
posąg człowieka na posągu świata

jak żyć, Kordianie?
zapytał drżącym głosem 
chcąc znaleźć sens w bezsensie
w codziennych dążeniach na oślep
gdy przeszłość depcze po piętach
i gubi w czeluściach miasta

spojrzał zapytał zapłakał
stojąc bezwstydnie na skraju
psychicznej wytrzymałości
on – człowiek 
marionetka w rękach dawnych ran

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz