Dopada mnie czasem kompleks wieku. Zwykle wtedy, gdy zapominam, że starzenie się jest przywilejem – nie każdy go ma – albo wtedy, gdy podczas Runmageddonu dwaj obcy, rośli panowie zdejmują mnie z wierzchołka przeszkody i uświadamiam sobie swoje ograniczenia. Użalam się wtedy nad sobą (oj, użalam!) i mówię z ponurą miną:
– Jestem stara.
– Wiesz, co ja ci dam na urodziny? – pyta Nieletnia.
– Co?
– Tyle złotych, ile skończysz lat. Co za to kupisz?
– Niewiele – odpowiadam zgodnie z prawdą.
– To właśnie tyle masz lat – kwituje – Niewiele!
Dzięki inflacji jestem tylko młodsza. To ma sens 😉
(25 czerwca 2023)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz